Hiszpania, Andaluzja, Sierra Morena, magiczna dzikość serca.
Jak smakuje herbata z dopiero co zerwanej gałązki rozmarynu, jak pachnie 100-letnie drzewko oliwne, które ma już lekko fioletowe owoce ? Jak wygląda wschód księżyca prześwitujący przez liście dębu korkowego ?
Na każdym kroku dzieje się magia wystarczy otworzyć się na nią.
Kiedy siedzisz bezszelestnie w oczekiwaniu i masz nadzieję, że zaraz się pojawi, nawet jeśli tego nie robi, no cóż puchacz ma swoje plany. Kiedy widzisz nagle zlatujące z nieba stado sępów a wśród nich kasztanowate piękności. Kiedy obserwujesz jak z gracją i delikatnością pojawia się orzełek południowy, cudo w delikatnym „garniturku”. Albo gdy bezszelestnie pojawia się ona, „afrodyta” o żółtych oczach, nie kto inny jak pójdźka. O przedniaku nie wspomnę, kiedy jego szpony zaciskają się na króliku.
Czujesz moc tego miejsca, siłę natury i jej piękno.



























































Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.